Risotto z botwiną
Jedno z moich kultowych dań tym razem w wiosennej odsłonie. Słodkawo-cierpka botwinka idealnie pasuje do kremowego i delikatnego risotto. Przepis do wykonania od zaraz póki jeszcze mamy sezon na botwinkę.
Jedno z moich kultowych dań tym razem w wiosennej odsłonie. Słodkawo-cierpka botwinka idealnie pasuje do kremowego i delikatnego risotto. Przepis do wykonania od zaraz póki jeszcze mamy sezon na botwinkę.
Za krótką listą składników tej tarty idzie pyszny smak i prostota wykonania. Szparagi to wspaniałe warzywo, którym należy się cieszyć póki trwa sezon, świetnie komponują się z serem, w tym wypadku z delikatnym, kremowym brie i słonym parmezanem. Ta chrupiąca tarta to obowiązkowa pozycja tej wiosny.
Kto nie zna sera halloumi musi koniecznie spróbować. Zdaniem moje męża to najlepszy ser jaki w życiu jadł. Lekko skrzypiący na zębach, po obróbce termicznej jest po prostu przepyszny! W tej sałatce łączę jego śródziemnomorski smak z polskimi dodatkami – jabłkami, sałatą i rzodkiewką. Do tego nawiązującego do francuskiego dressing – w tej sałatce jest cały świat i pozaziemski smak!
Moje dzieci uwielbiają każdy rodzaj lazanii, ale wiadomo, że czasem nie chce się robić tych wszystkich warstw, beszamelu i bałaganu w kuchni. Dlatego ta jednopatelniowa wersja jest totalnym ratunkiem! Wszystko — kurczak, brokuł, makaron i kremowy sos — gotuje się razem w jednej patelni, a potem w piekarniku, bez niepotrzebnego stresu i dodatkowego zmywania. Paski kurczaka podpiekają się na złoto, brokuł jest idealnie miękki, a makaron wchłania cały aromatyczny sos. Całość posypana serem robi się kremowa, pachnąca i totalnie domowa. To idealny sposób na szybki obiad dla całej rodziny, który smakuje jak klasyczna lazania, ale bez całego zamieszania — prosto, pysznie i łatwo do powtórzenia kiedy tylko mamy ochotę.
Ten makaron to danie, które robi się samo, a jednocześnie daje ogrom satysfakcji. Idealne na szybki, ale wyjątkowy obiad po pracy, na spokojny wieczór we dwoje, albo na moment, kiedy chcemy sprawić sobie odrobinę kulinarnego ciepła. Podsmażony por pachnie cudownie masłem, a kremowy sos otula każdy kawałek makaronu. Delikatny wędzony łosoś dodaje całości wyjątkowej głębi. Skropiony cytryną i posypany koperkiem — smakuje jak mała chwila szczęścia na talerzu.
Ta owsianka a’la banoffee pie to dokładnie to, co kocham w porannych śniadaniach – małe celebrowanie chwili dla siebie, słodko, kremowo i trochę rozpustnie, ale w domowym wydaniu. Uwielbiam, jak gęsta owsianka łączy się ze słonym karmelowym białkiem, bananem i chrupiącym herbatnikiem, a puszysta warstwa skyru z odrobiną śmietanki robi z tego prawdziwą przyjemność. Każdy kęs jest jak mini deser, który idealnie pasuje do porannej kawy.
Może nie jest to ten viralowy sernik pistacjowy, który krąży po sieci i do którego trzeba dodać tonę pasty pistacjowej w cenie małego urlopu… U mnie bardziej wersja „co było w wiejskim sklepiku, to wzięłam”. I tak powstał pistacjowy sernik w stylu nowojorskim – z masą krówkową i budyniem, czyli składnikami jak najbardziej z kategorii niskobudżetowej. Nie viralowy, ale też nie udawany – za to kremowy, konkretny i naprawdę pyszny. Bo czasem nie trzeba kombinować, wystarczy zrobić sernik z tego, co jest pod ręką.
Marchewkowe drożdżowe ślimaczki upiekłam z myślą o Wielkanocy – miękkie, puszyste i pachnące cynamonem, idealne na świąteczny poranek. Marchewka jest tu nie tylko dodatkiem, ale też delikatnym nawiązaniem do wiosennego, wielkanocnego klimatu. Najlepsze są jeszcze lekko ciepłe, kiedy serkowa polewa powoli się rozpływa i otula każdą warstwę ciasta. To taki wypiek, który łączy w sobie domową przytulność i odrobinę świątecznej wyjątkowości.
Kto powiedział, że donuty muszą być tylko waniliowe albo czekoladowe? Te marchewkowe są mięciutkie, wilgotne i pachną cynamonem, a dodatek orzechów włoskich sprawia, że smakują trochę jak najlepsze ciasto marchewkowe w wersji donutowej. Do tego biała czekolada i kilka pomarańczowych paseczków na wierzchu – i nagle robi się bardzo wiosennie. Takie słodkości aż proszą się o przygotowanie w okolicach zajączkowych świąt, ale tak naprawdę smakują świetnie o każdej porze roku.
Nie wiem jak u Was, ale u nas ostatnio ilość marchewek w kuchni zaczyna sugerować powolną przemianę w króliki. W sezonie smakują jednak tak dobrze, że ciężko się powstrzymać – słodkie, pachnące, jakby prosto z ogródka. Tutaj dorzucam je do kremowej fety z groszkiem i nagle robi się z tego coś więcej niż zwykłe warzywa. Prosto, trochę wiosennie i zdecydowanie w klimacie „jeszcze jedną marchewkę i kończymy”.
Są takie dania, które od razu wprowadzają w dobry nastrój – i ten makaron zdecydowanie do nich należy. Zielone pesto z groszku jest świeże, lekkie i idealnie wpisuje się w wiosenny klimat. Do tego rozpływające się jajko w koszulce, które dodaje całości kremowości i odrobiny elegancji. To prosty, a jednocześnie efektowny pomysł – nawet na wielkanocny stół w nowoczesnym wydaniu.
To śniadanie z podsmażonych batatów i boczku to danie, które od rana otula nas domowym ciepłem i sycącym smakiem. Słodkie, miękkie bataty połączone z chrupiącym boczkiem tworzą prostą, ale niezwykle aromatyczną bazę. Na wierzchu ląduje jajko sadzone, którego płynne żółtko spaja całość i dodaje potrawie niemal odświętnego charakteru — dzięki temu świetnie pasuje także do wielkanocnych poranków. To idealny wybór na leniwy dzień, kiedy chcemy zacząć spokojnie i naprawdę pysznie.
Zapiekanka inspirowana francuskim śniadaniem, którego imienia nie ośmieszę się wymawiać, bo jednak ja i francuski to dwie różne drogi. Co nie zmienia faktu, że zarówno oryginał, jak i moja warzywna wersja, jest równie pyszna – rozpływająca się żółtko, delikatne, bansujące i kremowe białko i w to zamoczyć kawałek pysznego pieczywa – mogłabym się tak rozkoszować codziennie.
Moje owsiankowe ciasto z malinami i kremem Lotus Biscoff to idealne połączenie śniadania i deseru – proste, domowe i naprawdę satysfakcjonujące. Uwielbiam je za to, że jest miękkie, lekko cynamonowe i przyjemnie przełamane kwaśnością malin. Ciepły krem i pokruszone ciasto na wierzchu wieńczy to przepyszne dzieło. Świetnie sprawdzi się jako pożywne śniadanie, drugie śniadanie albo słodki deser bez większych wyrzutów sumienia. To jeden z tych przepisów, które robią się same, a smakują jak coś dużo bardziej wyjątkowego.
To danie to trochę kulinarne szaleństwo i na pewno nie dla każdego – podanie pierogów na patelni z warzywami i kremowymi tzatzikami może wywołać pytania – czy to profanacja klasyki, czy kulinarny majstersztyk? Dla mnie to absolutna bomba! Kupne pierogi nie zawsze są mocno doprawione, a tu możemy je podkręcić, dodać chrupiące warzywa i aksamitny sos, który świetnie balansuje smaki. To szybki sposób na domowy obiad, który jest lekki, kremowy i pełen koloru – porcja warzyw, kremowe tzatziki i gorące pierogi na jednym talerzu. Czego chcieć więcej, jeśli nie odrobiny kulinarnej odwagi i pysznego efektu końcowego?