Składniki (na 3-4 porcje):
- 2 podudzia z kurczaka ze skórą i kością
- 1 cebula
- 2 łodygi selera naciowego
- 2 ząbki czosnku
- 1/2 łyżeczki nasion kolendry
- 1/4 łyżeczki kurkumy
- sól i pieprz do smaku
- 1/2 łyżeczki czerwonej słodkie papryki
- 1/3 szklanki soku z cytryny
- 1 jajko
- 1/2 szklanki makaronu orzo
- łyżka posiekanego świeżego koperku
- 2 łyżki oliwy
Cebulę, seler naciowy i czosnek kroimy w drobną kostkę. Nasiona kolendry rozcieramy w moździerzu. Kurczaka oprószamy solą, pieprzem oraz słodką papryką.
W garnku rozgrzewamy oliwę. Dodajemy cebulę, seler oraz czosnek i smażymy przez kilka minut, aż warzywa zmiękną i zaczną się lekko złocić. Dodajemy roztartą kolendrę oraz kurkumę i mieszamy przez chwilę, aby przyprawy uwolniły aromat.
Warzywa zsuwamy na boki garnka, robiąc miejsce na środku. Układamy podudzia skórą do dołu i podsmażamy je przez kilka minut, aż skórka lekko się przyrumieni. Wlewamy około 1,5 litra wody i doprowadzamy całość do wrzenia. Zmniejszamy ogień i gotujemy pod przykryciem przez około 25–30 minut, aż mięso będzie miękkie i zacznie odchodzić od kości. Wyjmujemy kurczaka z garnka. Gdy lekko przestygnie, oddzielamy mięso od kości, rozdrabniamy je na mniejsze kawałki i odkładamy na bok.
Do gotującej się zupy wsypujemy makaron orzo i gotujemy zgodnie z czasem podanym na opakowaniu. W miseczce roztrzepujemy jajko z sokiem z cytryny. Następnie stopniowo dolewamy kilka chochel gorącej zupy, cały czas mieszając, aby zahartować jajko. Tak przygotowaną mieszankę powoli wlewamy do garnka, energicznie mieszając.
Zupy nie doprowadzamy już do wrzenia – dzięki temu pozostanie jedwabiście kremowa i nie zwarzy się. Na koniec doprawiamy do smaku solą i pieprzem oraz dodajemy posiekany koperek.
Podajemy od razu, najlepiej jeszcze gorącą, z kawałkami kurczaka, dodatkową porcją koperku i kilkoma kroplami soku z cytryny.












