Pasta Alla Vodka

Drukuj
10.06.2026   Magda

Przyznaję, nazwa Pasta Alla Vodka zawsze brzmiała dla mnie trochę imprezowo, ale prawda jest taka, że to jeden z najbardziej komfortowych makaronów, jakie znam. Odrobina wody ognistej trafia tutaj do sosu nie dla efektu, a dla smaku – podkręca pomidory i sprawia, że całość staje się niesamowicie kremowa. Do tego burrata, świeża bazylia i kilka płatków chili, które dodają charakteru, ale nie dominują dania. Jest prosto, szybko i tak pysznie, że trudno skończyć na jednym talerzu. Jeśli szukacie makaronu, który smakuje jak z dobrej włoskiej restauracji, a przygotujecie go we własnej kuchni w kilkanaście minut, właśnie go znaleźliście.

Składniki (na 2 porcje):

  • 180g makaronu – u mnie Fusilli Lunghi Bucati ale świetne będzie też penne
  • 2 łyżki dobrej jakości koncentratu
  • 200ml dobrej passaty pomidorowej – polecam Mutti
  • 40ml wódki
  • 40ml śmietanki kremówki 30%
  • 2 szalotki
  • łyżka masła
  • kulka burraty
  • gałązka bazylii plus kilka listków do podania
  • dobra oliwa do skropienia
  • szczypta płatków chili

 

Makaron gotujemy al dente w dobrze osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Przed odcedzeniem zachowujemy około pół szklanki wody z gotowania makaronu.

 

W międzyczasie drobno siekamy szalotki. Na dużej patelni rozpuszczamy masło i podsmażamy szalotki na niewielkim ogniu, aż staną się miękkie i lekko zeszklone. Dodajemy koncentrat pomidorowy oraz szczyptę płatków chili, a następnie smażymy całość przez około 2 minuty, często mieszając. Dzięki temu koncentrat nabierze głębszego, bardziej intensywnego smaku.

 

Wlewamy wódkę i gotujemy przez chwilę, aż większość alkoholu odparuje. Dodajemy passatę pomidorową oraz gałązkę bazylii. Sos gotujemy przez około 8–10 minut na średnim ogniu, aby smaki dobrze się połączyły.

 

Na koniec wyjmujemy gałązkę bazylii, wlewamy śmietankę kremówkę i dokładnie mieszamy. Jeśli sos wydaje się zbyt gęsty, dolewamy odrobinę zachowanej wody z gotowania makaronu. Doprawiamy do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem.

 

Do sosu dodajemy ugotowany makaron i dokładnie mieszamy, aby każdy kawałek pokrył się aksamitnym, pomidorowo-śmietankowym sosem.

 

Makaron przekładamy do głębokich talerzy. Na wierzchu układamy porwaną burratę, całość skrapiamy dobrą oliwą i dekorujemy świeżymi listkami bazylii. Podajemy od razu, najlepiej jeszcze wtedy, gdy burrata zaczyna delikatnie rozpływać się w gorącym sosie.

 



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *