Sałatka z selera naciowego i kurczaka
Jeśli chodzi o walory smakowe oraz o przyjemność jedzenia to ta sałatka zawdzięcza to wszystko selerowi naciowemu – to on tutaj gra główną rolę. On nadaje ten swój wyjątkowy smak i to chrupanie podczas jedzenia.
Jeśli chodzi o walory smakowe oraz o przyjemność jedzenia to ta sałatka zawdzięcza to wszystko selerowi naciowemu – to on tutaj gra główną rolę. On nadaje ten swój wyjątkowy smak i to chrupanie podczas jedzenia.
Jak sobie poprawić humor w kilka chwil? Najlepiej upiec sobie pyszne muffinki o krówkowym smaku, po których od razu robi się człowiekowi lepiej. Dla niecierpliwych i łakomych, można je pałaszować bez kremu. Dla chcących sobie jeszcze bardziej dogodzić, polecam delikatny krem na wierzchu. Takie muffinki nie tylko pysznie smakują, ale także cieszą oko.
Dzisiejszy wpis jest inspirowany przepisem jednej z bogiń kulinarnych, namiętnie przeze mnie oglądaną w telewizji. Ina Gartner, prowadząca program Bosonoga Contessa, jest autorką tego przepisu. Dzielę się nim z Wami, bo możliwe, że jeszcze nie mieliście okazji do niego dotrzeć, widzieć, próbować, a naprawdę warto! Placuszki są świetną propozycją na przyjęcia, jako przekąska do jedzenia palcami.
Ten przepis na szybki barszcz na pewno dopiszecie do listy przepisów na co dzień, a nie tylko od święta . Co prawda, aby go zrobić trzeba się wcześniej zaopatrzyć w kilka słoików marynowanych buraczków – najlepiej zrobić je samemu, ale można też kupić w sklepie, a także w domowej roboty bulion – im bardziej aromatyczny i na większej ilości warzyw, tym lepiej.Taki barszczyk idealnie pasuje do świątecznych krokietów, pasztecików, pierogów czy uszek, a w dni powszednie – do kanapki jako ciepła popitka.
Zrobienie pasztecików z gotowego ciasta francuskiego jest bardzo proste i ten powód powinien nas szczególnie zachęcić do zrobienia ich samemu. Wolę takie paszteciki niż kupione, w których jest lista dziwnych składników, niekoniecznie zdrowych. Do takich sami dodajemy do farszu to co lubimy, mamy pewność, że podamy je świeże i pachnące. Gotowe ciasto to droga na skróty ale efekt domowej roboty gwarantowany.
Tak naprawdę ten piernik powinien się nazywać anielsko pyszny, bo taki jest, poza oczywiście byciem puszystym i dziecinnie prostym. Przepis został mi sprzedany przez kolegę z pracy, który kiedyś mnie nim poczęstował. Wiele razy go piekłam, zawsze wychodzi. W tym roku będzie moim piernikiem numer jeden.
Mówi się, że kto ile kaszy zje podczas Wigilii, tyle będzie miał pieniędzy w przyszłym roku. Dlatego u mnie to obowiązek, aby było jej jak najwięcej. W tym roku nie podam tradycyjnie kaszy z sosem, a zaserwuje ją w formie kremowego kaszotta. Będzie to wymagało ode mnie dłuższego stania przy kuchni, ale efekt będzie zachwycający. Gorąco polecam.
Zapiekane łazanki z makiem to mój pomysł na kutię. Takie danie może być podawane jako deser po Wigilii, jeśli w ogóle uda nam się coś jeszcze zmieścić lub jako samodzielne słodkie danie obiadowe. Jest sycące i słodkie, na pewno podpasuje dzieciom. Możemy przyspieszyć przygotowanie zapiekanki jeśli zamiast zwykłego maku użyjemy już suchego, mielonego – wystarczy go tylko krótko podgotować i jest idealny.
Śledzie to podstawa na świątecznym stole, nigdy nie może ich zabraknąć. W tym roku postawiłam na sałatkę śledziową – delikatne kawałki śledzia, w kremowym sosie z chrupiącymi akcentami jabłka i pora – po prostu pycha. Propozycja na święta, po świętach i na Sylwestra.
Świąteczne przejedzenie co roku daje mi się we znaki, ale jak tu odmówić takim pysznościom stojącym na stole. Ciężko… W tym roku przemycam na stój coś lżejszego, bez utraty wspaniałego smaku i świątecznej tradycji. Mój pasztet warzywny, przetestowany na rodzinie jeszcze przed świętami, został pozytywnie odebrany i z namaszczeniem przyjęty jako zastępstwo tradycyjnego mięsnego pasztetu. Wilgotny, aromatyczny, dobrze rozsmarowuje się na chlebie – będzie idealny na lekkie świąteczne śniadanie.
Chrupkość, orzechowa nuta, słodkie nadzienie i aksamitna czekolada w jednym kęsie – ten opis wyjaśnia dlaczego tak lubię te ciasteczka. Niestety, wieloetapowe przygotowywanie ciasteczek jest lekko czasochłonne i dlatego nieczęsto je robię, ale święta to taki wyjątkowy czas, że warto sobie nimi dogodzić. Polecam zrobić naprawdę dużą porcję, bo bardzo szybko znikają.
Zanim zacznie się całe świąteczne urwanie głowy, lubię w swoim własnym tempie wprowadzić się w atmosferę nadchodzących świąt. Nie ma na to lepszego sposobu jak zabranie się za pieczenie pierniczków. Przy pierniczkach jest o tyle łatwiej, że można na spokojnie zrobić je z wyprzedzeniem i jeśli powstrzymamy nasze łakomstwo, możemy się cieszyć nimi przez całe święta.