Sałatka z łososiem i chrupiącym ryżem
Dałam się porwać temu przepisowi, wpadłam na niego kiedyś na instagramie i wiedziałam że muszę wypróbować. Są w nim smaki które uwielbiam i nie pomyliłam się myśląc, że będzie smakowało trochę jak moje ukochane sushi. Ale jest w nim jeszcze coś – chrupiący, lekko pikantny ryż, stawiający opór na zębach – mnie to zachwycało w trakcie jedzenia. Jadłam ją od razu po zrobieniu, gdy łosoś i ryż są jeszcze lekko ciepłe – smakowała bosko. Ale potem resztę schowałam do lodówki i zjadłam potem na zimno i przyznam chyba było jeszcze lepsza. Dlatego ta sałata poleca się na ciepło na obiad, a na kolacje na zimno, z tego co zostało z obiadu, niby to samo danie, ale jakby zupełnie inaczej, wspaniale smakuje w obu przypadkach. Musicie wypróbować i sami zrozumiecie dlaczego stała się hitem w Internecie.
















