Kruche ciasto ze śliwkami i pomarańczową kruszonką
To jedno z tych ciast, które pachną dzieciństwem. Kruche, maślane, z soczystymi śliwkami i chrupiącą kruszonką, którą w tym przepisie podkręciłam pomarańczą. To mój absolutny klasyk – nauczyłam się robić je już jako dziecko, mając może dziesięć lat. Wtedy zagniatałam je ręcznie, z dumą podsypując mąką stolnicę, ale dziś korzystam z robota kuchennego – szybciej, czyściej, a smak wciąż dokładnie ten sam. To ciasto idealne, gdy mamy ochotę na coś domowego i prostego, bez brudzenia połowy kuchni. Wszystko przygotowujemy w kilka minut – najpierw kruche ciasto, potem kruszonkę – i w efekcie otrzymujemy złocisty, pachnący wypiek, który znika szybciej, niż zdążymy zaparzyć herbatę.
















