Mus z białej czekolady z kawą
Puszysty deser podany w eleganckich kieliszkach będzie wspaniałym uzupełnieniem sylwestrowej imprezy. Słodki mus z białej czekolady przełamany goryczką kawy to idealne połączenie.
Puszysty deser podany w eleganckich kieliszkach będzie wspaniałym uzupełnieniem sylwestrowej imprezy. Słodki mus z białej czekolady przełamany goryczką kawy to idealne połączenie.
Kolejna propozycja na faszerowane pieczarki i na pewno nie ostatnia. Bardzo lubię faszerować pieczarki, świetnie łączą się z wieloma składnikami, a co za tym idzie, mamy wiele możliwości smakowitych farszy. Dodatkowo, faszerowane pieczarki wielokrotnie były przeze mnie zachwalane jako świetna imprezowa przystawka.
Niezły Meksyk z quesadillą, czyli z plackami tortilli zapiekanymi z serem i wariacją składników. Jest to świetne danie imprezowe, do jedzenia palcami, z dużą porcją guacamole na wierzchu. Składniki można przygotować wcześniej, a dopiero przed podaniem podgrzać w plackach.
Łatwy i pyszny fingerfood to podstawa udanej imprezy. Dobrze jest jeśli można przygotować wszystko wcześniej i najlepiej w masowej ilości. Takie mini roladki oprócz pięknego wyglądu, są proste do wykonania, mogą spokojnie poczekać w lodówce do momentu podania i świetnie smakują. Jedyna wada – szybko znikają.
Chrupiąca skóra kaczki, w środku wypieczone, ale wciąż soczyste mięso, a do tego słodki, intensywnie pomarańczowy sos to danie, któremu trudno odmówić. Przygotowanie nie sprawia wielkich trudności, trzeba tylko mieć trochę czasu, bo kaczka trochę się piecze. Jednak w międzyczasie możemy zająć się dodatkami i upajać się zapachami unoszącymi się z pieczystego i sosu.
W dzieciństwie nie przepadałam za makowcem, ciastem z makiem lub kremami w których był mak. Ale jak wszystko się zmienia, tak i moje upodobania do maku odwróciły się. Teraz nie odmówię sobie kawałka słodkiego makowca lub rolady. Zaczęłam też sama popełniać moje własne makowce.
W dzisiejszej odsłonie makowiec w uproszczonej wersji mini. Chrupiące, maślane ciasto i do tego słodkie, klejące, naładowane bakaliami nadzienie – takie makowczyki znikają w kilku kęsach.
Kto powiedział, że na święta na słodko muszą być tylko ciasta? U mnie było tak odkąd pamiętam, że piekło się blachy ciasta już na kilka dni przed – makowiec, sernik i piernik. A o ile łatwiej będzie u mnie w tym roku kiedy jeden z obowiązkowych wypieków zastąpie szybkim i prostym deserem. De-sernik to sernik, w słoiczku, w wersji bardzo świątecznej z pachnącymi piernika i chrupiącymi orzechami.
Łazanki to bardzo proste danie, ale w tym właśnie tkwi cała ich magia. To mieszanina, pomieszanie z poplątaniem – bo przecież tak właśnie wyglądają łazanki na talerzu – prostych składników, które świetnie do siebie pasują.
W wersji wigilijnej, oprócz obowiązkowego dodatku jakim jest kapusta, pojawiają się grzyby i pieczarki – nuta świąt. Im dłużej podpiekane na patelni tym lepsze. Można też kapustę z grzybami przygotować dzień wcześniej, zostawić w lodówce, a w dzień podania dodać makaron i podpiec na patelni.
Kapusta to wigilijna konieczność, zwłaszcza dla mojego taty. Mój tata uwielbia kapustę, w każdej postaci, dlatego u nas jest nie jedna, ale zazwyczaj dwa lub 3 rodzaje. Oprócz tradycyjnej z grochem oraz bigosu, robimy kapustę na słodko, długo gotowaną, intensywną i aż lepką. Jak każda kapusta, im częściej odgrzewana, tym lepsza.
Z serii, co podać innego na święta, czym zaskoczyć gości, gdzie zmienić tradycyjny smak, proponuję wybrać pierogi. Całkowita zmiana farszu a jaki efekt. Aż do pierwszego pieroga goście nie widzą co ich czeka. Dla tych sceptycznych, potwierdzam, że próbowałam te pierogi jeszcze przed świętami i miały rzeszę fanów. Farsz jest subtelnie grzybowy, pikantny i paprykowy. Coś nowego, a jakie pyszne.
Taka forma zupy grzybowej jeszcze nigdy nie gościła u mnie w domu na święta. W tym roku chce wszystkich zaskoczyć. Pierwsze próby przedświąteczne były bardzo udane, osobiście się w niej rozsmakowałam.Zupa jest bardzo intensywna w smaku, więc niewielka porcja wystarczy. Pachnie i mocno smakuje grzybami, ale jednocześnie jest bardzo kremowa. Dla wrażliwców można dodać odrobinę kremówki, aby złagodzić smak. Chrupiące grzanki idealnie wieńczą całość.
To danie miało kilka podejść smakowych, kilka różnych dodatków i wariacji, ale jednak to co najprostsze smakuje najlepiej. I to dzięki jednemu magicznemu dodatkowi, który odpowiada za cały smak tego dania, otóż, smażony czosnek. Jego chrupkość i ostrość naprawdę robi wrażenie, a do jeszcze aromatyzowana nim oliwa.
Danie świetne na szybki obiad, do zrobienia w masowych ilościach. Na drugi dzień świetny do odsmażenia a i na lunch do pracy jest ekstra. Jego zapach sprawia, że cieknie ślinka.