Placki z kaszy gryczanej
Okrasa złamał przepis, złamałam i ja. Tak się dobrze złożyło, że obejrzałam jego program z przepisem na te placki gdy w lodówce miałam niespożyty worek ugotowanej kaszy gryczanej, czekającej na niespływającą na mnie kulinarną wenę. Te placki są przepyszne, chrupiące, z subtelną orzechową nutą. Jest z nimi też mniej roboty niż z plackami ziemniaczanymi, które można gryczanymi śmiało zastąpić. Do wszelkich sosów jarskich i mięsnych są po prostu idealne.












