
Składniki (na 4-5 porcji):
- 200g makaronu orzo
- 2 puszki tuńczyka w sosie własnym
- 8 suszonych pomidorów z oleju
- garść pomidorków koktajlowych
- 2 garście rukoli
Na dressing:
- 6 łyżek oliwy – ja użyłam 3 łyżki oleju spod pomidorów i 3 oliwy
- łyżka soku z cytryny
- łyżka octu winnego
- 1/2 czerwonej cebuli
- łyżka miodu
- sól i pieprz do smaku
- łyżka posiekanej natki pietruszki
Makaron orzo gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu, a następnie przelewamy zimną wodą, żeby się nie sklejał.
W międzyczasie przygotowujemy dressing – drobno siekamy czerwoną cebulę, łączymy ją z oliwą i olejem spod pomidorów, sokiem z cytryny, octem winnym, miodem, solą, pieprzem i natką pietruszki. Całość dokładnie mieszamy.
Tuńczyka odsączamy, suszone pomidory kroimy na mniejsze kawałki, a pomidorki koktajlowe przekrawamy na pół. Rukolę zostawiamy w całości.
Wszystkie składniki łączymy razem – orzo, tuńczyka, pomidory i rukolę. Polewamy dressingiem, delikatnie mieszamy i odstawiamy do lodówki na godzinę, żeby smaki się przegryzły.












