Składniki (na 3 duże porcje):
- 200g makaronu orzo
- 200g sera halloumi
- 1/2 cukinii
- 1 czerwona papryka
- 1 czerwona cebula
- około 100g oliwek – u mnie pół na pół zielone i fioletowe
- odrobina oliwy do smażenia
Na dressing:
- 6 łyżek oliwy
- łyżka miodu
- łyżka soku z cytryny
- łyżka octu jabłkowego
- sól i pieprz do smaku
- łyżka siekanych świeżych ziół – u mnie bazylia i oregano
Makaron orzo gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu, w dobrze osolonej wodzie. Po ugotowaniu przelewamy zimną wodą, żeby się nie sklejał i zachował lekką, sprężystą konsystencję.
W międzyczasie przygotowujemy dressing – wszystkie składniki dokładnie mieszamy w miseczce lub słoiku, aż powstanie jednolita emulsja. Odstawiamy na bok.
Cukinię, paprykę i cebulę kroimy w kostkę i smażymy na patelni, aż warzywa zmiękną i lekko się zarumienią.
Halloumi kroimy w paski, a następnie na mniejsze kwadraty wielkości kęsa. Smażymy na rozgrzanej patelni – gdy jedna strona się zarumieni, przewracamy na drugą. Pod koniec smażenia dodajemy 2–3 łyżeczki wcześniej przygotowanego dressingu i pozwalamy, żeby ser ładnie się skarmelizował.
Na koniec łączymy wszystkie składniki – orzo, warzywa, halloumi oraz oliwki przecięte na pół. Polewamy resztą dressingu, delikatnie mieszamy i podajemy od razu lub na zimno.












