Składniki (na 4 porcje):
- 9 płatów lazanii
- 1 średnia cukinia – moja była długości naczynia
- 400g szpinaku – u mnie duże liście, posiekane w średniej wielkości paski
- 200g mrożonego groszku
- 200g boczku lub szynki – można pominąć i zrobić wersję wege
- 1 średnia cebula
- 3 ząbki czosnku
- 1 kulka mozzarelli
- sól i pieprz do smaku
- 2 łyżki oleju
Sos beszamelowy:
- 2 łyżki masła
- 2 łyżki mąki
- 500ml mleka
- 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
- sól i pieprz do smaku
Boczek kroimy w średniej wielkości kostkę. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju, wrzucamy na niego boczek i smażymy na złocisto od czasu do czasu mieszając. W tym czasie siekamy na drobno cebulę. Do podsmażonego boczku dodajemy cebulę i smażymy do zmiękczenia mieszając, około 5 minut. Następnie, dodajemy mrożony groszek i wszystko razem smażymy aż groszek stanie się al dente. Ściągamy wszystko z patelni i odstawiamy.
Na patelnię po boczku wlewamy kolejną łyżkę oleju i zanim wstawimy ją na ogień, wyciskamy na nią czosnek i odrobinę solimy – czosnek wtedy ładnie się upiecze a nie spali zbyt szybko. Włączamy średni ogień pod patelnią i smażymy czosnek do chwili gdy będzie delikatnie podpieczony – maksymalnie 2 minuty. Do czosnku dodajemy szpinak, mieszamy i smażymy razem do chwili gdy szpinak zwiędnie. Ściągamy z ognia, doprawiamy solą i pieprzem, odstawiamy.
Przygotowujemy sos beszamelowy – do rondelka wrzucamy masło i rozpuszczamy. Gdy zacznie się pienić, wsypujemy mąkę i smażymy na złocisto, cały czas mieszając za pomocą rózgi. Gdy mąka jest przesmażona, nie przestając mieszać, wlewamy stopniowo mleko. Mieszając, doprowadzamy wszystko do delikatnego wrzenia i gotujemy aż zgęstnieje do konsystencji sosu. Ściągamy z ognia, doprawiamy gałką muszkatołową, solą i pieprzem,
Nastawiamy piekarnik do 180°.
Umytą cukinię kroimy wzdłuż na cienkie plastry – w zależności od naczynia trzeba pokroić ją w odpowiednią ilość plastrów, u mnie wyszło 3 plastry na warstwę więc pocięłam cukinię na 9 plastrów. Kulkę mozzarelli dzielimy na 3 części.
Na dno naczynia do lazanii wylewamy 2 łyżki beszamelu, na to układamy płaty lazanii – u mnie weszły 3 płaty, ułamane na kształt formy. Na płaty układamy 1/3 przygotowanego szpinaku i równomiernie rozkładamy. Na szpinak wylewamy 3-4 łyżki beszamelu – rozprowadzamy. Następnie rozsypujemy równomiernie 1/4 przygotowanego groszku z boczkiem. Na to układamy warstwę plastrów cukinii i rozdrobniony kawałek mozzarelli. Powtarzamy warstwy w tej samej kolejności jeszcze 2 razy, przy czym przy ostatniej warstwie na sam wierzch cukinii rozsmarowujemy ostatnią porcję beszamelu, następnie sypiemy resztką groszku z boczkiem i rozkładamy równomiernie rozdrobnioną mozzarellę.
Naczynie przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 30 minut. Po tym czasie, ściągamy folię z wierzchu i zapiekamy, aż stanie się rumiana z wierzchu – około 10-15 minut. Gotową lazanię podajemy gorącą, dobrze jest dać jej 5 minut odpocząć po wyciągnięciu z piekarnika – wtedy łatwiej podzielić ją na porcję.