
Składniki (na 1 dużą porcje):
- 1 gotowa pinza – u mnie pełnoziarnista
- 3 dojrzałe figi
- około 60g prosciutto cotto
- kulka burraty
- 3 łyżeczki kremowego serka śmietankowego
- 2 łyżeczki świeżego pesto
- sól i pieprz do smaku
- gęsty ocet balsamiczny do skropienia
- kilka listków świeżej bazylii
Piekarnik nagrzewamy zgodnie z instrukcją na opakowaniu pinzy – u mnie było to 250°.
Pinzę smarujemy serkiem śmietankowym, a na niego nieregularnie rozsmarowujemy pesto. Figi myjemy i kroimy w plasterki. a następnie układamy na pinzy.
Prosciutto cotto rozrywamy na mniejsze kawałki i rozkładamy pomiędzy figami. Całość delikatnie doprawiamy solą i pieprzem.
Pinzę wkładamy do dobrze nagrzanego piekarnika i pieczemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu, aż będzie odpowiednio podpieczona i chrupiąca – około 6-8 minut.
Na gorącą pinzę wykładamy burratę. Skrapiamy całość gęstym octem balsamicznym i dodajemy kilka listków świeżej bazylii. Podajemy od razu, najlepiej jeszcze gorącą.












