Składniki (na 2 duże porcje):
- około 300g mrożonych pierożków gyoza – u mnie warzywne
- 1 średnia cukinia
- 1 mała czerwona papryka
- 1 mała cebula
- około 40g tartego sera
- odrobina oleju do formy
Sos:
- puszka mleka kokosowego – u mnie light
- 2 ząbki czosnku
- łyżeczka czerwonej pasty curry
- 2 łyżki sosu sojowego
- łyżka syropu klonowego lub płynnego miodu
- łyżka octu ryżowego
- 1/2 łyżeczki mielonego imbiru lub łyżeczka świeżego startego
- 100ml wody
Do podania:
- szczypior z dymki
- chrupiące chili
Zaczynamy od przygotowania warzyw. Cukinię kroimy w ćwiartki, paprykę w cząstki, a następnie w cienkie paski, a cebulę w pióra. Czosnek drobno siekamy lub przeciskamy przez praskę — on trafi od razu do sosu.
Przygotowujemy sos – w misce mieszamy mleko kokosowe, wodę, pastę curry, sos sojowy, syrop klonowy lub miód, ocet ryżowy, czosnek i imbir. Dokładnie mieszamy, żeby wszystkie składniki się połączyły.
Naczynie żaroodporne smarujemy odrobiną oleju. Układamy w nim warzywa, a następnie mrożone pierożki gyoza -bez rozmrażania. Całość zalewamy przygotowanym sosem i posypujemy tartym serem.
Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180° przez około 20-25 minut, aż gyozy i warzywa zmiękną, ser się rozpuści a całość lekko zarumieni. Podajemy od razu, posypane posuiekanym na drobno szczypiorem z dymki i chrupiącym chili dla dodatkowego kopa.












