Składniki (na 6 małych porcji):
- 10 łyżek płatków jaglanych
- 500ml mleka migdałowego
- płaska łyżeczka przyprawy piernikowej
- pół łyżeczki cynamonu
- 80g mlecznej czekolady
- 2 łyżki miodu i odrobina do smaku
- pół szklanki orzechów włoskich
- cienkie pierniczki do podania
W rondelku zagotowujemy około 400ml mleka migdałowego i gdy zacznie się gotować, dodajemy do niego płatki jaglane i na małym ogniu, cały czas mieszając, gotujemy je przez 3-4 minuty, na gęsto. Do gorącej kaszy wrzucamy podzieloną na kostki czekoladę i pozwalamy jej chwilę się zagrzać, 2-3 minuty.
Do gorącej kaszy dodajemy przyprawę piernikową oraz cynamon, mieszamy z grubsza. Kaszę z dodatkami przekładamy od blendera kielichowego – w nim najłatwiej jest mi uzyskać idealnie kremową konsystencję, ale możemy też wszystko zblendować na gładko blenderem ręcznym. W trakcie miksowania dodajemy pozostałe 100ml mleka, aby budyń miał dobrą konsystencję i łatwiej się blendował. Próbujemy w trakcie mielenia i jeśli jest taka potrzeba, dosładzamy do smaku miodem. Idealnie zblendowany budyń przekładamy do naczyń w którym będziemy go serwować.
Na patelnię wkładamy orzechy i na średnim ogniu chwile je prażymy – około 3 minuty, ruszając często patelnią. Na koniec dodajemy do nich 2 łyżki masła i ruszając patelnią mieszamy, aż orzechy pokryją się dokładnie miodem, możemy też użyć szpatułki silikonowej do mieszania.
Gorące, słodkie orzechy układamy na przygotowanym budyniu. Dodatkowo ozdabiamy budyń chrupiącymi, cieniutkimi pierniczkami. Możemy od razu podawać, jeszcze ciepły lub możemy go podać także na zimno.