
Składniki (na 2 porcje):
- 1 dojrzały banan
- 1 duże jajko
- 1/2 szklanki mleka
- szklanka mąki
- 3 łyżki oleju
- 2 łyżki pasty tahini
- łyżka esencji waniliowej
- szczypta soli
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Na wierzch:
- plasterki banana
- 250g jogurtu typu skyr – najlepiej naturalny
- 40g waniliowej chałwy – u mnie z dodatkiem pistacji
- syrop klonowy do polania – opcjonalnie
Do miski przekładamy dojrzałego, obranego banana i dokładnie, za pomocą widelca, go rozgniatamy. Oddzielamy białko od żółtka, to drugie dodajemy do banana razem z mlekiem, olejem, pastą tahini i esencją waniliową. Mieszamy dokładnie do połączenia. Dodajemy suche składniki – mąkę, proszek do pieczenia i dokładnie mieszamy do połączenia.
Do białka dodajemy szczyptę soli i ubijamy mikserem na puszystą pianę. Dodajemy ją w dwóch partiach do ciasta na pancaksy i delikatnie mieszamy do połączenia.
Rozgrzewamy teflonową patelnie, wlewamy porcję ciasta i zmniejszamy ogień na średni, ponieważ w pancakesach jest dużo cukru i nie chcemy aby się od razu przypaliły. Pieczemy na niej pancakesy, na złocisty kolor z obu stron – gdy na brzegach pojawiają się bąbelki to znak że można obrócić placuszki.
Upieczone i ciepłe pancakesy układamy w stosik, gdzie każdego placka wcześniej smarujemy odrobiną jogurtu, posypujemy kawałkami chałwy i przekładamy kilkoma plasterkami bananów. Przed podaniem polewamy jeszcze wierzch syropem klonowym i zajadamy.












