Owsianka z kremem pistacjowo-daktylowym na zimno

Drukuj
18.09.2025  Magda

Wyobraźcie sobie poranek, w którym śniadanie czeka już na Was gotowe – kremowe, sycące i do tego obłędnie pyszne. Owsianka na zimno to idealny sposób, by zadbać o siebie bez pośpiechu, a jednocześnie zacząć dzień od czegoś wyjątkowego. Tutaj zwykłe płatki zamieniają się w deserowy rytuał dzięki domowemu kremowi pistacjowo-daktylowemu: orzechy i daktyle zalewamy gorącą wodą, a gdy napęcznieją, miksujemy je na jedwabistą masę o intensywnej, zielonej barwie. Do tego dochodzi aksamitny pudding proteinowy, który sprawia, że całość nie tylko rozpieszcza podniebienie, ale też daje porządny zastrzyk energii.

Składniki (na 1 porcje):

  • 4 łyżek płatków owsianych górskich
  • 1 łyżka nasion chia
  • 100ml mleka – u mnie owsiane
  • 4 świeże daktyle
  • 15g orzechów pistacji i trochę do posypania
  • 2 łyżki proteinowego puddingu waniliowego

 

Najlepiej jest przygotować tą owsiankę wieczorem, na dzień przed jej jedzeniem – do robota kuchennego dodajemy płatki owsiane, nasiona chia oraz mleko – dokładnie miksujemy do połączenia i rozdrobienia składników. Przekładamy do słoika lub zamykanego pojemniczka i wkładamy do lodówki.

 

Krem daktylowo-pistacjowy też przygotowujemy wcześniej – obrane pistacje wraz z daktylami zalewamy gorącą wodą, do poziomu przykrycia i odstawiamy na jakieś 10-15 minut do napęcznienia. Napęczniałe, przekładamy   do robota kuchennego i wszystko razem mielimy na krem. Przykrywamy i chowamy do lodówki.

 

Na następny dzień, przed jedzeniem, na porcję wcześniej przygotowanych płatków rozprowadzamy pudding proteinowy oraz krem pistacjowo-daktylowy. Wierzch posypujemy pistacjami i zajadamy.

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *