Miso carbonara ramen

Drukuj
03.04.2025   Magda

Czy to już profanacja japońskiego ramenu czy może włoskiej carbonary? A może jednak niesamowicie przepyszne połączenie w stylu kuchni fusion? Dla mnie zdecydowanie to drugie i zapewne gdy je spróbujecie to uznacie za mną to samo, że to jest PRZEPYSZNE! Zaskakujące jak to połączenie do siebie pasuje i to chyba zasługa boskiego pierwiastka umami, a jest go tu dość sporo. Aromatyczna pasta miso, wędzony boczek oraz wyrazisty parmezan – to one odpowiadają za złożony, interesujący smak. Do tego żółtko – nie dość, że pięknie wygląda, ale nadaje też przepyszną kremowość zupie. Dla wielbicieli ramenu oraz carbonary – danie nie do przegapienia.

Składniki (na 2 duże porcje):

  • 120g makaronu ramen lub chińskiego instant
  • 80g surowego wędzonego boczku
  • 2 żółtka
  • 1 duża dymka, bez cebuli, drobno posiekana
  • 600ml wody
  • 3 łyżki pasty miso
  • łyżka sosu sojowego
  • około 50g startego parmezanu
  • ząbek czosnku
  • łyżeczka białego sezamu
  • świeżo mielony pieprz

 

W garnku stawiamy wodę na makaron – kwestia kiedy wstawić makaron zależy głównie jakiego używamy. Jeśli mamy ekpresowy, czekamy do ostatniej chwili z jego ugotowaniem. Mój miał czas gotowania około 10 minut więc zstawiłam go do gotowania w chwili obsmażania boczku.

 

Zaczynamy od pokrojenia boczku na małą kostkę i wrzucenie go na dno zimnego rondla z grubym dnem. Stawiamy na średni ogień i smażymy wolno na mocno chrupiące i rumiane kawałeczki – około 6-8 minut, od czasu do czasu mieszając. Wyciągamy boczek łyżką cedzakową, aby zostawić w rondlu cały tłuszcz.

 

Na tłuszcz po smażeniu boczku wrzucamy czosnek i smażymy pół minuty. Całość zalewamy wodą i zostawiamy do zagotowania.

 

W tym czasie do miseczki przekładamy pastę miso, sos sojowy oraz starty na tarce parmezan. Gdy wywar jest już gorący, do tych składników w misce wlewamy około chochelki płynu i dokładnie mieszamy do dokładnego połączenia. Mieszaninę wlewamy do garnka, mieszamy dokładnie, doprawiamy do smaku świeżo mielonym pieprzem i doprowadzamy do gotowania. Wyłączamy.

 

Ugotowany gorący makaron serwujemy do misek, zalewamy solidną porcją gorącej zupy. Dodajemy wcześniej usmażony boczek. Robimy niewielki dołek w makaronie i dodajemy na środek surowe żółko – oczywiście wcześniej oddzielając je od białek. Z wierzchu posypujemy wszystko posiekaną dymką oraz sezamem. Od razu podajemy.

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *