Składniki (na 12 donutów):
- 1/2 szklanki startej na drobnych oczkach marchewki
- 1 jajko
- 1/2 szklanki maślanki
- 1/3 szklanki mleka
- 3 łyżki oleju i odrobina do wysmarowania foremek
- 1/2 szklanki brązowego cukru
- łyżeczka esencji waniliowej
- szklanka mąki
- 1/2 szklanki orzechów włoskich
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/3 łyżeczki sody
- 1/2 łyżeczki cynamonu
Na polewę:
- tabliczka białej czekolady
- 1 i 1/2 łyżeczki oleju kokosowego
- pomarańczowy barwnik spożywczy
- orzechy włoskie do posypania
Nastawiamy piekarnik na 180°. Odrobiną oleju natłuszczamy formę na donuty.
Orzechy włoskie mielimy szybko, ale drobno w robocie kuchennym, uważając, aby nie miksować ich zbyt długo, bo mogą zrobić się wilgotne.
W misce mieszamy jajko, maślankę, mleko, olej, brązowy cukier oraz esencję waniliową, aż składniki dobrze się połączą. Następnie dodajemy startą marchewkę.
W drugiej misce łączymy mąkę, zmielone orzechy włoskie, proszek do pieczenia, sodę oraz cynamon. Suche składniki wsypujemy do mokrych i mieszamy tylko do połączenia składników, aby ciasto pozostało lekkie.
Gotowe ciasto przekładamy do rękawa cukierniczego. Dzięki temu łatwo i schludnie wypełniamy natłuszczone foremki, napełniając je do około 3/4 wysokości. Donuty pieczemy przez około 15 minut, aż będą lekko złociste i sprężyste. Po upieczeniu wyjmujemy je z foremek i pozostawiamy do ostygnięcia.
Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej z łyżeczką oleju kokosowego. W gotowej polewie zanurzamy wierzch donutów. Do pozostałej czekolady dodajemy jeszcze około pół łyżeczki oleju kokosowego oraz odrobinę pomarańczowego barwnika spożywczego. Jeśli używamy barwnika w proszku, rozpuszczamy najpierw niewielką ilość w kropli wody, a następnie dodajemy do czekolady.
Zabarwioną czekoladę przekładamy do małego woreczka, odcinamy niewielki otwór na koniuszku i dekorujemy donuty cienkimi paseczkami. Na koniec posypujemy je posiekanymi orzechami włoskimi.












