Składniki (na keksówkę o wymiarach 26x12x7cm):
- 2 jajka
- 1/2 szklanki mleka i około 4 łyżek dodatkowo
- 1/3 szklanki oleju
- łyżeczka esencji waniliowej
- 1/2 szklanki cukru
- skórka z całej cytryny
- sok z połowy cytryny
- 2 szklanki mąki
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 2 łyżki maku
Na lukier:
- 4 czubate łyżki cukru pudru
- 2 łyżki soku z cytryny
- skórka z połowy cytryny
Rozgrzewamy piekarnik do 180°. Keksówkę wykładamy papierem do pieczenia.
Do miski wsypujemy cukier, dodajemy skórkę otartą z całej cytryny i rozcieramy palcami, aż cukier stanie się wilgotny i mocno cytrynowy – uwalniamy w ten sposób olejki eteryczne. Następnie dodajemy jajka, 1/2 szklanki mleka, olej, wanilię oraz sok z cytryny i wszystko dokładnie mieszamy.
Wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia oraz sól i mieszamy do uzyskania gładkiej masy. Ciasto dzielimy na dwie równe części. Do jednej z nich dodajemy mak oraz około 4 łyżki mleka, delikatnie mieszamy.
Masę przekładamy do keksówki – ja wykładam po łyżce ciasta, naprzemiennie jasną i makową, tworząc delikatny marmurek. Pieczemy około 50 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu wykładamy na kratkę do wystudzenia.
Przygotowujemy lukier – cukier puder mieszamy z sokiem z cytryny, dodajemy skórkę i uciekamy łyżką, albo jak ja w moździerzu, do uzyskania jednolitego, gęstego lukru. Lukrem polewamy całkowicie wystudzone ciasto.












