Pieczony dorsz z ziołowymi pomidorkami

Drukuj
19.11.2017   Magda
Taka pieczona ryba to wyjątkowa propozycja na co dzień. Smaki są iście niebiańskie – delikatny, soczysty dorsz a do tego świeży pomidorowo-maślany sos z mnóstwem ziół. Do tego ulubione dodatki jak purée czy chleb, aby nie zmarnować ani kropli pysznego sosu. Danie bardzo proste i szybkie, poleca się na obiad.

Składniki (na 2 porcje):

  • 2 filety z polędwicy z dorsza (około 150g każdy)
  • 300g pomidorków koktajlowych
  • 50g masła
  • 3 łyżki białego wina
  • łyżka posiekanego szczypiorku
  • łyżka posiekanej natki pietruszki
  • łyżka posiekanego koperku
  • pół cebuli
  • sól i pieprz
  • 3 łyżki oliwy
  • połowa cytryny

 

Nagrzewamy piekarnik na 200°. Formę do pieczenia skrapiamy odrobiną oliwy. Umyte kawałki dorsza osuszamy ręcznikiem papierowym. Układamy je w naczyniu tak, aby każdy kawałki leżały w pewnej odległości od siebie, aby wszystkie dostały tak samo ciepła. Z wierzchu polewamy filety oliwą,  wyciskamy po kilka kropli soku z cytryny, obtaczamy i z obu stron doprawiamy solą i pieprzem. Nie do końca wyciśnięte kawałki cytryny też wrzucamy do formy. Całość szczelnie przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika. 

Pieczemy 15-18 minut, w zależności od grubości ryby. Gotowa ryba powinna się rozpadać, rozwarstwiać pod naciskiem palca, nie powinna być szklista w środku. 

 

W międzyczasie przygotowujemy pomidorki – pomidorki myjemy i przekrawamy na pół. Cebulę bardzo drobno siekamy. Do rondelka wrzucamy masło i rozpuszczamy. Na masło wrzucamy posiekaną cebulę i szklimy ją od czasu do czasu mieszając. Następnie dodajemy wino i minutkę smażymy do odparowania alkoholu. Po czym, dodajemy pomidorki, doprawiamy solidnie solą i pieprzem, zmniejszamy na średni ogień i dusimy je w maśle około 5 minut, aż puszczą sok i zmiękną. Ściągamy z ognia i na sam koniec dodajemy posiekane zioła – szczypiorek, koperek i pietruszkę.

 

Upieczoną rybę podajemy od razu z piekarnika, z wierzchu pokrytą ciepłymi pomidorkami z ziołami i masłem. Taką rybę możemy podawać z ulubionymi dodatkami. Ja najbardziej lubię z kremowym puree ziemniaczanym lub świeżym pieczywem.

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *