Miesiąc: styczeń 2021

Placki z gotowanych ziemniaków z orzechami, ziarnami i polewą z wiśni

Placki z gotowanych ziemniaków z orzechami, ziarnami i polewą z wiśni

Przepis na te placki to wspaniały patent na wykorzystanie ugotowanych ziemniaków, które zostały nam z poprzedniego dnia. Czasem nawet gotuje więcej ziemniaków z myślą o tych pysznych plackach, nie tylko na słodki obiad, ale nawet na super podwieczorek dla mojego dziecka – mój syn mówi, że są mniam mniam 🙂 Do tego jakiś pyszny owocowy dodatek – dla mnie akurat wiśnie super pasują, kleks jogurtu i można zajadać. Fajne jest też to, że same w sobie placki nie są słodkie, więc jeśli przygotowujemy je dla dzieci, to w kwestii cukru, możemy łatwo kontrolować jego ilość w dodatkach – wiśnie możemy ugotować bez cukru, dziecku podać bez niego, a sobie…dosłodzić 🙂

Zapiekane naleśniki z warzywami ratatouille

Zapiekane naleśniki z warzywami ratatouille

Ratatouille to chyba najgenialniejsze połączenie warzyw jakie można sobie wyobrazić – świetnie pasujące do siebie, soczyste i chrupiące warzywa, lekko podduszone na oliwie, z aromatycznymi ziołami, to właśnie kwintesencja tej francuskiej potrawy. Dzisiaj, zainspirowana ich pysznym smakiem postanowiłam połączyć to zestawienie warzyw i zapiec je pod beszamelem, w chrupiącym naleśniku. Bardzo mi to wyszło, że tak powiem nieskromnie, pysznie i pięknie. Polecam na obiad, nikt nie odmówi takim pysznościom.

Jaja sadzone z warzywami

Jaja sadzone z warzywami

Czasem potrzeba tak niewiele wysiłku, aby na śniadanie zjeść coś odmiennego niż kanapki czy płatki z mlekiem. A naprawdę warto, bo dobre śniadanie to dobra podstawa, aby mieć cały udany dzień. Dodatkowo, takie śniadanie jest bardzo zdrowe – mamy z nim warzywa, jajka – a wiadomo, że jest to źródło samego dobra oraz coś ekstra co stosuje bardzo często w swojej kuchni – posypka z ziaren, same dobre tłuszcze. Polecam wypróbować, przekonać się samemu, że nie tylko jest pysznie, ale też prosto. Jak to miło rozpieścić się takim śniadaniem.

Pikantne żółte curry z pieczonym bakłażanem

Pikantne żółte curry z pieczonym bakłażanem

Jestem uzależniona od curry, dla mnie nie ma problemu z gadaniem, że zrobiłam za dużo, kto to będzie jadł i temu podobne. Ja mogę jeść i jeść, przez kilka dni, znudzić mi się nie nudzi nigdy – raz pikantnie, raz z kleksem jogurtu dla złagodzenia. A to posypię granatem lub czarnuszką, podam z ryżem lub na szybko zrobię placki – jak widać wariacji jest wiele. I jak tu nie uwielbiać curry. Ja posiłkuje się zawsze gotową pastą, dla prostoty i jednak ten smak jest meeeega wyrazisty. Podkręcam go odrobinę świeżym imbirem – zawsze jakiś kawałek mi zalega, oraz czosnkiem. W tej wersji postawiłam na minimum składników – standardowa baza sosu czyli pasta, pomidory i mleczko, a dodatek do gryzienia to pyszny, pieczony bakłażan.